Muzea w Polsce - informacje o obiektach i zbiorach, zdjęcia, lokalizacje na mapie, relacje ze zwiedzania, komentarze użytkowników, przewodnicy
  Museo.pl arrow Wystawy, imprezy... poniedziałek, 26.02.2024. (3,0)  
 
Przewodnicy: Warszawa • Kraków • Gdańsk • Wrocław • Zakopane • Jelenia Góra • więcej...
Tajemnice lasu karbońskiego
Wystawa stała 15.12.2009 - ... - otwarta (3805, 0.79)
przyrodnicza, paleontologiczna
Oceny:  / 3
KiepskiBardzo dobry 
Epokę karbonu można nazwać złotym wiekiem roślinności. Okres ten trwał od 360 do 290 mln lat temu. Na ogromnych obszarach lądu, w pobliżu mórz i jezior, rozciągały się podmokłe tereny i bagna. Panował ciepły i wilgotny klimat tropikalny, nieznający okresów chłodu ani suszy, rośliny miały wspaniałe warunki do rozwoju. Wiecznie zielona puszcza karbońska przypominała współczesną dżunglę zwrotnikową. W ciągu milionów lat w obrębie tej gigantycznej cieplarni rosły widłaki, skrzypy, paprocie, kordaity.
Najczęściej występującymi roślinami karbońskimi były widłaki: lepidendrony i sigilarie. Lepidendrony wzrastały na wysokość do 30 m i miały gruby na 2 m pień. Zamiast korzeni lepidendrony posiadały kłącza zwane stigmariami rozrastające się poziomo przy powierzchni gruntu. Podobne do lepidendronów sigilarie były mniej rozgałęzione. Równie powszechne w bagiennym lesie karbońskim były skrzypy. Osiągały od 10 do 20 m wysokości, a średnica pnia dochodziła do 1 m.

Obumierające rośliny karbońskie tonęły w jeziorze lub w bagnie ulegając przekształceniu w torf. Torfowiska zasypywane były materiałem skalnym naniesionym przez morza lub rzeki. Ponieważ teren obniżał się nieustannie, to warstwa skał stawała się grubsza, a pokłady torfu poddane były coraz wyższemu ciśnieniu i temperaturze.

W karbońskim lesie, obok wspaniałych, gigantycznych roślin, rozwijało się wiele różnych, niespotykanych już dzisiaj gatunków zwierząt lądowych. Nie słychać było jeszcze śpiewu ptaków ani odgłosów innych zwierząt. Monotonię tego morza zieloności ożywiały latające w powietrzu olbrzymie ważki, których rozpiętość skrzydeł dochodziła do 80 cm. Niewiele mniejsze były inne latające owady. Wśród gałęzi roślin polowały pająki wielkości ludzkiej głowy, w leśnym poszyciu przemykały 20-centymetrowe karaluchy, a szczątkami roślin odżywiały się - przypominające gigantyczne stonogi - wije osiągające długość Nawet do 3 m. Na swoje ofiary czyhały metrowej długości, bardzo niebezpieczne skorpiony.
Fragment ekspozycjiFragment ekspozycjiFragment ekspozycji
Autorzy: Projekt i konsultacja merytoryczna : dr Andrzej Boczarowski, scenariusz: Adam Frużyński, aranżacja: Bożena Mazur
Źródło, więcej informacji: Strona wystawy
 
 
 
Strona główna Zgłoś błąd, naruszenie zasadDodaj link do swojej strony
 
Muzea wg miast
  museo.pl  © 2008-2024  Testa Software - witryna na sprzedaż